środa, 20 listopada 2024

Z wizytą u sąsiadów.

 

I nie mam tu na myśli Biedronki 😊😊😊

Ponownie gościliśmy w sąsiadującym z nami żłobku. Na przekór bombkom, łańcuchom i aniołkom  zaprezentowaliśmy maluchom kurze historie.  Otarliśmy się więc o Wielkanoc, ale maluszki nam wybaczą. I zapomną.

Dwa wnioski nasunęły się nam po wizycie.

Po pierwsze - dzieci  uwielbiają nasze latami pielęgnowane wyliczanki.

Lata osa…

Idzie kominiarz…

Sroczka kaszkę warzyła…

……………………… itp …………………………itd.

Po drugie – wniosek zamienił się w radość. No bo jak się nie cieszyć, gdy niespełna dwuletnie dzieci płaczą bo … wychodzisz robiąc pa pa?

Rodzice! Teraz Wasza kolej. Książka bawi. Książka uczy. Książki tuli i uspokaja

 




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz